
Przesłanie uczestników Ogólnopolskiej Konferencji "Poseł z każdego powiatu" z 5–6 marca 2010 do Kandydatów na Urząd Prezydenta RP dotyka, nie wprost, najważniejszej dla Polaków kwestii niepodległości (patrz też mój artykuł "Rz" z 24.03 br. Naród w połowie niepodległy). Ostatnie dwudziestolecie to całe pasmo postaw, zachowań i decyzji, które interes grupowy, partyjny stawiały nad interesem narodowym, państwowym. Jak odwrócić i odrzucić te zgubne dla kraju zachowania elit? Czy trzeba takich nieszczęść, jak tragedia Smoleńska, byśmy poczuli wagę i znaczenie tej wielkiej, wielopokoleniowej zbiorowości, której na imię Polska?
Złudzeniem byłoby sądzić, że na tę głęboką chorobę, której korzenie tkwią w okresie komunizmu i II wojny światowej wystarczy jeden cudowny lek o nazwie Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. Z pewnością nie wystarczy. Ale w pełni podzielam sąd autorów Przesłania, że obowiązująca od 1989 roku tzw. proporcjonalna ordynacja wyborcza do najwyższej Izby Ustawodawczej – do Sejmu, niszczyła postawy obywatelskie i przyczyniała się do budowy scentralizowanej i zbiurokratyzowanej partiokracji.
Wiadomo, że każda ordynacja wyborcza ma swe cienie. Byłem jednym z pierwszych kilkudziesięciu sygnatariuszy Ruchu na rzecz ordynacji większościowej. Przez minione kilkanaście lat życzliwie, choć nie bezkrytycznie kibicowałem Ruchowi, bezpośrednio się nie angażując. Obecna zaskorupiała i zatęchła sytuacja polityczna Kraju wymaga potężnego przewietrzenia na wielu płaszczyznach. Nie wątpię, że Jednomandatowe Okręgi Wyborcze wpuszczą w nasze życie publiczne sporo świeżego powietrza. Moje przekonanie wzmacnia, przytoczony w Przesłaniu karygodny fakt zignorowania głosu miliona obywateli żądających referendum w tej sprawie. To po prostu kpina z demokracji. Gdybym został Prezydentem jednym z pierwszych moich działań legislacyjnych byłby wniosek do Sejmu o przeprowadzenie referendum w sprawie ordynacji wyborczej.
dr Kornel Morawiecki
Bezpartyjny Obywatelski Kandydat na Prezydenta RP
Jawne i niejawne siły polityczne, które doszły do władzy w Polsce po 1989 roku, utworzyły system polityczny pozwalający im spokojnie trwać poprzez kolejne sprawdziany woli obywatelskiej – wybory parlamentarne, prezydenckie, i w znacznym stopniu samorządowe. Mechanizm tych wyborów jest tak pomyślany, że ich wyniki są z góry "statystycznie" przesądzone. Tym elementem "petryfikującym" obecne układy jest ordynacja wyborcza przyjęta przez parlament – liczą się tylko zestawy kandydatów wyłonione przez szefów konkurujących partii. Tragiczne konsekwencje oglądaliśmy w ostatnich 2 latach – m.in. tak wyłonieni reprezentanci narodu, choć konstytucyjnie zobowiązani strzec suwerenności, pośpiesznie zatwierdzili Traktat Lizboński, który oznacza właśnie rezygnację z suwerenności. Dominacja interesu partyjnego w parlamencie, zagwarantowana przez głosowanie na listy partyjne układane przez liderów partii, skutecznie zablokowała narodowy instynkt samozachowawczy.
Co w tej sytuacji pozostaje polskim patriotom? Czy, ironizując za Janem Pietrzakiem:
W rozpaczy tkwić,
Załamać ręce, płakać i pić?
NIE. To załamanie się polskiej państwowości jest chwilowe. Podobnie – cała Unia Europejska jest tworem chwilowym. Akceptując obecny udział w Unii, mamy obowiązek dbać o zachowanie tych elementów naszej państwowości, które są nadal w polskich rękach. Neomarksistowska antynarodowa ideologia elit unijnych to jak ruchome schody sunące w dół – trzeba biec szybko ku górze, aby bodaj utrzymać się na dotychczasowym poziomie – poziomie narodowego przetrwania. Trzeba dbać o polski parlament, wojsko, gospodarkę, rolnictwo, edukację, sądownictwo i prawo. Dbać o szacunek dla narodowej tradycji i kultury, o jakość naszej moralności i chrześcijańskiej wiary, o etos pracy. Dbać o złotówkę, polski pieniądz narodowy, symbol i znamię państwowości, bo
Nasza duma i kultura
warte więcej od eura.
Aby tak się działo, niezbędne są skuteczne instrumenty oddziaływania obywateli na państwo. Najważniejszym takim instrumentem jest uczciwa metoda wyboru reprezentantów do wykonywania władzy – ordynacja wyborcza do Sejmu. Najważniejszym, bo w demokracji właśnie Sejm tworzy wszystkie pozostałe instrumenty.
Potrzebny jest nam, Polakom, inny system wyborczy. Taki, który tworzy mechanizm odpowiedzialności posła przed wyborcą, który wyłania do reprezentacji sejmowej mądrych sprawnych dostępnych ludzi, patriotów powołanych na zasadzie osobistego zaufania. To jest system jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW), jaki mieliśmy w okresie "złotego wieku" polskiej państwowości, a obecnie stosowany w wielu silnych krajach demokratycznych: wybór jednego posła w każdym okręgu wyborczym, spośród kandydatów wyłonionych w okręgu, bez progów wyborczych.
Jako Obywatelski Ruch na rzecz Zmiany Systemu Wyborczego "JOW" prowadzimy od lat pracę edukacyjną, argumentujemy na spotkaniach obywatelskich, organizujemy konferencje międzynarodowe, marsze i manifestacje publiczne, publikujemy książki i artykuły w gazetach, apelujemy do posłów i senatorów, próbujemy zainteresować radio i telewizję. Cel – zmiana ustawy o ordynacji wyborczej do Sejmu na system JOW – jest nadal odległy. Szefowie partii nie życzą sobie takich zmian.
Zbliżają się wybory prezydenckie, samorządowe, później parlamentarne. Jak je wykorzystać? Bo z pewnością nie wolno nam tych okazji zaniedbać. W tym piśmie skupię się na jednej tylko sprawie.
Z urzędem Prezydenta RP wiąże się m.in. uprawnienie do inicjatywy ustawodawczej i do zarządzenia ogólnokrajowego referendum (Art. 118, 125, 144 Konstytucji RP). Uważam, że Ruch powinien w wyborach 2010 r. okazać poparcie tym poważnym kandydatom na Prezydenta RP, którzy otwarcie i wiarygodnie deklarują zamiar wprowadzenia większościowej jednomandatowej ordynacji wyborczej w wyborach do Sejmu, i reprezentują jednoznacznie patriotyczną i chrześcijańską opcję polityczną.
Z pośród dotychczas zadeklarowanych, spełniających te warunki, kandydatem wiarygodnym i najpoważniejszym jak jest dotychczas p. Marek Jurek, Przewodniczący Prawicy Rzeczypospolitej. Obserwując tego polityka od lat widzę, że jest to człowiek mocny i uczciwy, prawy Polak i chrześcijanin, polityk o dużej wiedzy i doświadczeniu w pracy państwowej. W dokumencie programowym PR pt. Silna Polska dla cywilizacji życia jest zdanie:
Po pierwsze, trzeba znieść głosowanie na centralnie rejestrowane listy partyjne i zastąpić je wyborami większościowymi w jednomandatowych okręgach wyborczych, z głosowaniem na kandydatów zgłaszanych przez obywateli bezpośrednio w okręgach. Rolą partii powinno być rekomendowanie kandydatów, a nie ich eliminacja.
Jest tam dalej mowa o konieczności zniesienia finansowania partii politycznych z budżetu. W wypowiedzi p. Marka Jurka z 13 lutego br., kiedy ogłaszał swą decyzję kandydowania na Urząd Prezydenta RP, odnotowałem zamiar obrony polskiej waluty narodowej, i wiele innych dobrych pomysłów politycznych.
Reasumując, poddaję pod dyskusję projekt, by nie bacząc na minimalizujące przewidywania przeciwników p. Marka Jurka, co do jego wyborczych szans, Ruch Obywatelski na rzecz JOW poparł jego proces wyborczy. Jeśli, jako Polacy, mamy w sobie narodowy instynkt samozachowawczy i naturalne poczucie przyzwoitości, to człowiek taki jak p. Marek Jurek uzyska znaczące poparcie w tych wyborach. To jest także szansa realizacji postulatu fundamentalnego naszego Ruchu.
Warszawa, 19 lutego 2010
Szanowni Państwo,
w czwartek, 8 kwietnia 2010, wysłaliśmy Skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka razem z 1200 podpisami złożonymi elektronicznie na naszej stronie. Przedstawiamy Państwu poprawiony i uzupełniony ostateczny tekst Skargi.
Równolegle nasze Stowarzyszenie złożyło w Prokuraturze Generalnej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
O naszej akcji powiadomiliśmy wszystkie znane nam media i zorganizowaliśmy konferencje prasowe we Wrocławiu i Warszawie. Do zagranicznych agencji prasowych rozesłaliśmy "Press Release".
Dziękuję wszystkim, którzy swoim podpisem poparli naszą akcję.
Wrocław, 8 kwietnia 2010
Zgłaszają się do nas sztaby wyborcze kandydatów na Urząd Prezydenta RP, deklarujących wolę wprowadzenia JOW w Polsce. Uważamy, że wszystkich powinniśmy w tej sprawie poprzeć, ponieważ jest ważne, żeby sprawa jednomandatowych okręgów wyborczych była przedmiotem debaty w kampanii prezydenckiej.
Dla zainteresowanych umieszczamy poniżej ulotki Marka Jurka i Kornela Morawieckiego wraz z wzorami list podpisów popierających ich kandydatury. Zebrane podpisy prosimy wysyłać bezpośrednio na adresy ich sztabów wyborczych. Także w Biurze Krajowym Ruchu, przy ul. Białoskórniczej 3/1 we Wrocławiu można otrzymać odpowiednie wzory list oraz złożyć swój podpis. Dołączamy wzór listy podpisów popierających kandydaturę Janusza Korwin-Mikke.
Marek Jurek - pismo wyborcze [PDF]
Marek Jurek - pismo wyborcze i wywiad z Tygodnika "Niedziela" [PDF]
Kornel Morawiecki - ulotka [PDF]
Kornel Morawiecki - poparcie [PDF]
Janusz Korwin-Mikke - poparcie [PDF]
śp. Janusz Kochanowski (18.04.1940 - 10.04.2010)
10 kwietnia 2010 r. w smoleńskim lesie, w drodze na uroczystości 70. rocznicy Mordu Katyńskiego ofiarę z życia na Ołtarzu Ojczyzny złożyli Pan Prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką Marią oraz cała polska delegacja.
Wśród ofiar smoleńskiej tragedii jest postać szczególnie nam bliska, dr Janusz Kochanowski. Całe jego życie było służbą innym. Wybitny karnista. Przez wiele lat uczył kolejne pokolenia studentów prawa, jako wykładowca na WPiA UW. Swoją wiedzę oraz kompetencje ofiarował Polsce i Polakom. Wieloletni działacz Solidarności, konsul generalny RP w Londynie. Od 2006 r. Rzecznik Praw Obywatelskich. Prywatnie człowiek wielkiej kultury i inteligencji. Uprzejmy, z dystansem do siebie, z wyjątkowym poczuciem humoru.
Dr Janusz Kochanowski od wielu lat interesował się naszym postulatem i naszym Ruchem. Najczęściej jednoznacznie opowiadał się za ordynacją wyborczą do Sejmu opartą o jednomandatowe okręgi wyborcze, choć czasami brakowało tym deklaracjom konsekwencji.
Zawsze jednak będziemy Go życzliwie pamiętać, gdyż to właśnie dr Janusz Kochanowski, jako Rzecznik Praw Obywatelskich, był pierwszym i jedynym do tej pory szefem konstytucyjnego organu RP, który działania w bliskiej nam sprawie podjął w skali swego wysokiego Urzędu i zaangażował się w propagowanie takiej zmiany prawa wyborczego.
Razem z nim w ubiegłym roku zorganizowaliśmy debatę ustrojową nad ordynacją wyborczą pod tytułem: "Jaka ordynacja wyborcza do Sejmu?". Nie tylko udzielił nam swego wsparcia i patronatu, ale także udostępnił swoją siedzibę. Jego współpracownicy, Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, wzięli na siebie cały ciężar organizacji. Dzięki jego patronatowi udało się wyjątkowo nagłośnić i samą debatę, i kwestię zmiany ordynacji wyborczej w Polsce na jednomandatową. Cała audycja "Za, a nawet przeciw" w III Programie PR była poświęcona wówczas naszemu postulatowi, a jego głos w niej na temat JOW był mocny, jednoznaczny i konsekwentny.
Choć – jak sam nam powiedział – był sceptykiem co do możliwości wprowadzenia w życie naszego postulatu w najbliższej przyszłości, to poświęcił swój czas i znakomite zdolności argumentacyjne, by przekonywać Polaków o konieczności zmiany ordynacji wyborczej.
Nigdy o tym nie zapomnimy.
Cześć Jego pamięci.
Śmierć Prezydenta jest katastrofą narodową i dotyka wszystkich Polaków. W obliczu tej katastrofy schodzą na dalszy plan wszystkie nasze wewnętrzne spory, waśnie i problemy. Łączymy się w żalu i bólu po tej stracie ze wszystkimi Polakami, bez względu na to, gdzie i przebywają, bez względu na ich poglądy polityczne i społeczne.
Pierwszy Obywatel Rzeczypospolitej odszedł nagle razem z Pierwszą Damą i wieloma innymi Polakami, którzy pełnili wiele najważniejszych ról i funkcji publicznych. Jest to więc wielki cios w nasze Państwo i jego struktury. Czekają teraz nasz wszystkich trudne dni.
Śmierć Prezydenta i ludzi Mu towarzyszących w 70. rocznicę Zbrodni Katyńskiej i opodal Katynia ma wymiar symboliczny. Być może jest to jakiś Znak dla nas wszystkich. Jaki jest prawdziwy sensu tego Znaku powinno być dla nas ważnym sygnałem do pogłębionej refleksji nad stanem naszego Państwa i przyszłością naszej Ojczyzny.
Oddajmy cześć Pierwszej Parze i wszystkim Polakom, którzy zginęli w Katastrofie Katyńskiej.
Wrocław, 10 kwietnia 2010
Według MSZ na liście pasażerów uprawnionych do przelotu prezydenckim samolotem TU-154 do Smoleńska znajdowali się:
PREZYDENT LECH KACZYŃSKI
MARIA KACZYŃSKA
RYSZARD KACZOROWSKI, ostatni prezydent RP na uchodźstwie
KRZYSZTOF PUTRA, wicemarszałek Sejmu
KRYSTYNA BOCHENEK, wicemarszałek Senatu
JERZY SZMAJDZIŃSKI, wicemarszałek Sejmu
WŁADYSŁAW STASIAK, szef Kancelarii Prezydenta
ALEKSANDER SZCZYGŁO, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego
PAWEŁ WYPYCH, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta
STANISŁAW JERZY KOMOROWSKI, podsekretarz stanu w MON
TOMASZ MERTA, podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury
MACIEJ PŁAŻYŃSKI, szef Stowarzyszenia Wspólnota Polska
MARIUSZ KAZANA, dyr. protokołu dyplomatycznego MSZ
GEN. FRANCISZEK GĄGOR, szef sztabu generalnego WP
MARIUSZ HANDZLIK, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta
ANDRZEJ KREMER, podsekretarz stanu w resorcie spraw zagranicznych
ANDRZEJ PRZEWOŹNIK, sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa
PIOTR NUROWSKI, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego
JANUSZ KOCHANOWSKI, rzecznik Praw Obywatelskich
SŁAWOMIR SKRZYPEK, prezes NBP
JANUSZ KURTYKA, prezes IPN
JANUSZ KRUPSKI, kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych
Posłowie i senatorowie:
GRZEGORZ DOLNIAK
LESZEK DEPTUŁA
GRAŻYNA GĘSICKA
PRZEMYSŁAW GOSIEWSKI
ZBIGNIEW WASSERMANN
SEBASTIAN KARPINIUK
IZABELA JARUGA-NOWACKA
ALEKSANDRA NATALII-ŚWIAT
ARKADIUSZ RYBICKI
JOLANTA SZYMANEK-DERESZ
WIESŁAW WODA
EDWARD WOJTAS
JANINA FETLIŃSKA
STANISŁAW ZAJĄC
Przedstawiciele kościołów i wyznań religijnych:
KS. BP GEN. DYWIZJI TADEUSZ PŁOSKI, ordynariusz polowy WP
KS. ABP GEN. BRYGADY MIRON CHODAKOWSKI, prawosławny ordynariusz WP
KS. PŁK ADAM PILCH, ewangelickie duszpasterstwo polowe
KS. PPŁK JAN OSIŃSKI, ordynariat polowy WP
KS. ROMAN INDRZEJCZYK, kapelan prezydenta
KS. PRAŁAT BRONISŁAW GOSTOMSKI
KS. JÓZEF JONIEC
KS. ZDZISŁAW KRÓL
KS. ANDRZEJ KWAŚNIK
Przedstawiciele Sił Zbrojnych RP:
GEN. BRONI BRONISŁAW KWIATKOWSKI, dowódca Sił Operacyjnych
GEN. ANDRZEJ BŁASIK, dowódca Sił Powietrznych
GEN. TADEUSZ BUK, dowódca Sił Lądowych
GEN. WOJCIECH POTASIŃSKI, dowódca Sił Specjalnych
WICEADMIRAŁ ANDRZEJ KARWETA , dowódca Marynarki Wojennej
GEN. KAZIMIERZ GILARSKI, dowódca Garnizonu Warszawa
Przedstawiciele Rodzin Katyńskich i innych stowarzyszeń
TADEUSZ LUTOBORSKI
STEFAN MELAK
STANISŁAW MIKKE
BRONISŁAWA ORAWIEC-LOFFLER
KATARZYNA PISKORSKA
ANDRZEJ SARJUSZ-SKĄPSKI
WOJCIECH SEWERYN
LESZEK SOLSKI
TERESA WALEWSKA-PRZYJAŁKOWSKA
GABRIELA ZYCH
EWA BĄKOWSKA
ANNA MARIA BOROWSKA
BARTOSZ BOROWSKI
EDWARD DUCHNOWSKI
ZENONA MAMONTOWICZ-ŁOJEK
Osoby towarzyszące:
JOANNA AGACKA-INDECKA
CZESŁAW CYWIŃSKI
PPŁK. ZBIGNIEW DĘBSKI
KATARZYNA DORACZYŃSKA
ALEKSANDER FEDOROWICZ
DARIUSZ JANKOWSKI
GEN. BRYG. STANISŁAW KOMORNICKI
JANUSZ KRUPSKI
WOJCIECH LUBIŃSKI
BARBARA MAMIŃSKA
JANIANA NATUSIEWICZ-MILLER
KS. RYSZRD RUMIANEK
IZABELA TOMASZEWSKA
ANNA WALENTYNOWICZ
JANUSZ ZAKRZEŃSKI
Funkcjonariusze BOR
JAROSŁAW FLORCZAK
ARTUR FRANCUZ
PAWEŁ JANECZEK
PAWEŁ KRAJEWSKI
PIOTR NOSEK
JACEK SURÓWKA
MAREK ULERYK
DARIUSZ MICHAŁOWSKI
Załoga samolotu
ARKADIUSZ PROTASIUK, kapitan
ROBERT GRZYWNA
ANDRZEJ MICHALAK
ARTUR ZIĘTEK
BARBARA MACIEJCZYK
NATALIA JANUSZKO
JUSTYNA MONIUSZKO
Pełną relację zarejestrowaną na 4 płytach DVD można zamówić u p. Krzysztofa Pawlaka. Cena kompletu 28 zł.
Odpowiedź Biura Korespondencji i Informacji Kancelarii Sejmu na list z dnia 23 marca 2010.
Warszawa, 1 kwietnia 2010 r.
Kancelaria Sejmu
Biuro Korespondencji i Informacji
ul. Wiejska 4/6/8
00-902 Warszawa
BKI-141-21940/10
Pan Jerzy Przystawa
Szanowny Panie,
w związku z Pana wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej z dnia 23 marca 2010 r. uprzejmie informuję, że Komisja Oceny Dokumentacji w Archiwum Sejmu wydzieliła do zniszczenia zweryfikowane już karty z wykazami obywateli popierających wniosek o przeprowadznie interesującego Pana referendum w dniu 17 lipca 2006 r., uznając je za dokumentację niearchiwalną.
Z poważaniem,
/-/Sylwia Gołaszewska
specjalista
Stowarzyszenie na rzecz Zmiany Systemu Wyborczego
Jednomandatowe Okręgi Wyborcze
zaprasza na konferencję prasową
w dniu 8.04.2010 (czwartek) o g. 11.00
w siedzibie Stowarzyszenie Wolnego Słowa, przy ul. Marszałkowskiej 7
w związku ze złożeniem przez Stowarzyszenie Prokuratorowi Generalnemu
zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zniszczenia wykazów podpisów obywateli pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego, zebranych w latach 2004 i 2005
oraz wysłaniem
skargi na Sejm RP do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu
W latach 2004 i 2005 zebrano 750 000 podpisów obywateli pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego pod hasłem "4 x TAK". Jednym z referendalnych żądań było wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu. W styczniu 2005 w świetle kamer i jupiterów zostały one złożone w Sejmie RP.
14 i 15 marca 2010 roku telewizja TVN wyemitowała film dokumentalny pt. "Władcy marionetek". Jego autor, Tomasz Sekielski, ujawnił w nim, że wspomniane podpisy ponad pół miliona obywateli zostały bezpowrotnie zniszczone.
W tej sytuacji Stowarzyszenie JOW postanowiło wystąpić do Prokuratora Generalnego z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oraz do ETPC w Strasburgu ze skargą na Sejm RP, który zignorował wniosek o referendum i zniszczył dostarczone do niego karty z podpisami.
Na konferencji zostaną udostępnione treść zawiadomienia i skargi, przedstawione uzasadnienie podjęcia tak drastycznych działań oraz kolejne kroki, jakie zamierza podjąć Stowarzyszenie i Ruch na rzecz JOW w tej sprawie.
Remigiusz Zarzycki
rzecznik prasowy i członek Zarządu
Stowarzyszenia JOW
r.zarzycki@fokuspr.pl
tel.: +48 601 217 818
fax: +48 22 741 24 46
Prof. Jerzy Przystawa od lat pisuje artykuły, po polsku i po angielsku, do dwujęzycznego pisma "News of Polonia" wychodzącego w Pasadenie, w Południowej Kaliforni. Wydawca pisma, Marty Cepielik, który jest także jednym z dyrektorów regionalnych (National Director) Kongresu Polonii Amerykańskiej, zaprosił go do Ameryki w celu wygłoszenia prelekcji na spotkaniach z Polonią w różnych miejscach. Zwrócił się też do wielu osób z prośbą o pomoc przy tym przedsięwzięciu.
Od jednego z korespondentów, profesora politologii na Uniwersytecie Wisconsin, Dona Pienkosa, otrzymał list z krytycznymi uwagami na temat tej propozycji. Na prośbę wydawcy prof. Przystawa ustosunkował się do listu prof. Pienkosa. Ponieważ oba te listy traktują o sprawach intersujących wszystkich woJOWnikw, dlatego publikujemy je na naszej stronie. Oba teksty ukazały się w marcowym wydaniu "News of Polonia". Zamieszczamy je w anglojęzycznej sekcji naszej strony.
Sprawozdanie z panelu pt.: "Prawo do wybierania przedstawicieli – obywatele i wybory".
26 marca 2010 o godz. 10.00 w kinie "Kultura" na Krakowskim Przedmieściu 21 w Warszawie odbył się półtoragodzinny panel dyskusyjny na temat "Prawo do wybierania przedstawicieli – obywatele i wybory".
Paneliści: prof. Janusz Czapiński, prof. Jacek Raciborski i dr Tomasz Żukowski
Moderator: Szymon Gutkowski
Wprowadzenie i podsumowanie: Dawid Sześciło
Na sali ok. 40 osób.
Ciekawsze wypowiedzi:
D. Sześciło – Nie będziemy zajmowali się JOW, gdyż jest to temat powszechnie znany (!). Skupmy się na innych ważnych sprawach udziału w wyborach obywateli.
Prof. J. Czapiński – Jeśli chodzi o JOW to takie wybory należy odrzucić, gdyż jest to rozsiewanie ziaren korupcji (sic!).
Prof. J. Raciborski – Nie ma nic lepszego poza wyborczym systemem niemieckim. Przedstawiłbym państwu pewne modyfikacje, ale są tak skomplikowane, że tutaj brak na to czasu. Natomiast dla wyborców będą one nadzwyczaj proste (sic!). Po prostu wrzuca się dwie kartki i już po wyborach.
Dr T. Żukowski – coś mówił, ale przyznam się, że nie potrafię powtórzyć.
Z zabierających głos z sali oprócz bełkotliwych wypowiedzi o wyższości PROP, niewidomego wyborcy, który ma kłopoty techniczne, aby oddać głos oraz doktorantów i magistrantów prof. Raciborskiego (skorupki dobrze za młodu nasiąkają J), na uwagę zasługiwały głosy: Grzegorza Redy, Bartka Michałowskiego i (nieskromnie powiem) mój. Cała nasza trójka przedstawiła się jako zwolennicy i propagatorzy idei JOW, ale nasze głosy tak się miały do polemik panelistów jak rozmowa głuchego z niewidomym. Niech świadczy o tym taki przykład: postawiłem tezę o realnym braku biernego prawa wyborczego obywateli w naszym kraju, na co uzyskałem odpowiedź moderatora: jak to przecież każdy może głosować, więc mamy bierne prawo wyborcze. Dopiero głos z sali: Ale nie może pan sam stanąć do wyborów spowodował, że prowadzący przyznał, że może i tak, może się pomyliłem. Nic to nie pomogło. Podsumowujący debatę stwierdził, w ostatnim słowie, że nie zgadza się z tezą, iż brakuje skutecznego, biernego prawa wyborczego, bo każdy w Polsce może stanąć do wyborów, jeśli chce. Ba, może nawet założyć komitet wyborczy, nikt mu tego nie broni.
Pocieszające, że po debacie podszedł do nas młody człowiek i wyraził zdumienie, że paneliści nie rozumieją tak oczywistych spraw, o których panowie mówili?
I to by było na tyle. Nie żałujcie, że Was tam nie było.
*Mariusz Wis
Fundacja im. J. Madisona Centrum Rozwoju Demokracji
– Jednomandatowe Okręgi Wyborcze
KRS 0000208835
jedyna w Polsce Organizacja Pożytku Publicznego wspomagająca Ruch Obywatelski na rzecz JOW, której można przekazać 1% podatku dochodowego w zeznaniu podatkowym PIT.